Wiosenna aktualizacja C-Geo 8.8.3.18

Śledząc wpisy na stronie firmowej Softline Plus  można było dowiedzieć się, jeszcze przed Bożym Narodzeniem 2014, że w bieżącym roku podniesiono cenę aktualizacji programu C-Geo. Normalną rzeczą jest, że w tej sytuacji dociekliwy
klient może się zapytać – czy aktualizacje są naprawdę wartościowe i czy warto za nie płacić ? Ponieważ, co tu dużo mówić, C-Geo jest mi najbardziej bliskie z oprogramowania geodezyjnego, to pochylmy się na chwilę nad niektórymi szczegółami.

Pełną listę wprowadzonych zmian można przeczytać w dziale Aktualizacje.

Wprawdzie wykonawcy geodezyjni coraz częściej otrzymują z ośrodków dane w formacie GML, jednak pełna wymiana danych w obie strony jest jeszcze przed nami, a póki co ,,stare” formaty wymiany mają się dobrze. Uwzględniając to poprawiono obsługę SWDE w module Importu tego formatu – dodano możliwość wykorzystania zmiennej KW w raportach, lepiej wyszukujemy i zaznaczamy działki, mamy informację czy do otwartej mapy jest już
załadowana baza danych EGiB z SWDE. Wymieniającym dane z GeoInfo VI uzupełniono
zestaw kodów, wprowadzono stylizację obiektów ZUD, jest możliwość generowania etykiet (opisy mapy), a także ich eksportu do pliku TNG. Dzięki temu można oddawać do PODGiK kompletne dane, łącznie z redakcją.
Opracowano szablon mapy (Ewmapa.sz) i definicje dla edytora mapy obiektowej (ewmapa.dob) zgodny ze standardową konfiguracją EWMAPY (stosowaną np. w ośrodku w Tomaszowie Mazowieckim i w tych powiatach gdzie nie przekonwertowano danych do obiektów BDOT500, GESUT). Dzięki temu można importować dane
wektorowe z Ewmapy do modyfikacji, tworzyć nowe elementy mapy zasadniczej przy wsparciu Edytora mapy obiektowej, a także eksportować zmodyfikowaną mapę wektorową.

Jeśli ktoś pracuje już z formatem GML, to dostał właśnie automatyczne generowanie wypełnień skarp podczas importu. Nieco dopieszczeni zostali wykonawcy pracujący w regionach w których mają do czynienia z TurboEWID’em. Dodano import obiektów K1 umieszczonych w pliku GML – gdy tworzone są one przez oprogramowanie TurboEWID. Dzięki temu można odczytać wszystkie dane przekazane z PODGiK, zarówno te zgodne z instrukcją K1, jak i te z baz BDOT500,GESUT,EGiB. Schematy z rozporządzenia GUGIK w sprawie mapy
zasadniczej mają błędy i nie umożliwiają wymiany danych z etykietami, ale ośrodki dokumentacji, które użytkują oprogramowanie TurboEWID chcą importować takie dane. Dlatego też wprowadzono tę opcję, mimo, że walidacja pliku GML wówczas nie może być poprawna. Włączono też wyświetlanie i umożliwiono wprowadzanie danych dotyczących sieci GESUT (dane władającego siecią, identyfikatory).

Sporo ułatwień pojawiło się dla osób przygotowujących raporty z pomiaru RTK/RTN. Pokolorowanie poszczególnych stanowisk pomiarowych ułatwia orientację, a w dolnej części okna zestawione są stanowiska umożliwiając szybki dostęp do ich danych. Osoby eliminujące omyłki polubią możliwość grupowej zmiany cech punktów pomiarowych takich jak baza, data pomiaru, godzina, kod oraz typ punktu. Punkty można przenosić między bazami (stanowiskami), a zaznaczone bazy scalać w jedną – scalać pomiary realizowane przy różnych inicjalizacjach odbiornika. Dodano możliwość wprowadzania własnych mimośrodów opartych o punkty pomierzone metodą RTK/RTN, a we wczytanych mimośrodach liniowych umożliwiono odwrócenie kierunku bazy.

Jeśli nawet ktoś nie jest użytkownikiem wspomnianych wyżej modułów, to także coś dostał – może kopiować raporty pomiędzy projektami, obliczać i wstawiać na mapę spadki między dwoma punktami, zmieniać czcionkę napisów
tylko na warstwach widocznych. Jeśli zdarza się komuś samodzielne projektowanie struktury baz danych podłączanych do obiektów mapy, (a zdarza się coraz częściej w związku z koniecznością zasilania różnych systemów informacyjnych), to można teraz edytować, zmieniać nazwy i typy atrybutów w oknie definiowania struktury w bazie danych. Dotychczas jeśli struktura wymagała zmiany, można było jedynie usunąć definicję danego pola danych i wprowadzić ją od nowa.

Jak widać, jeśli posiadacie możliwość aktualizacji C-Geo, to powinniście
znaleźć coś dla siebie. A jeśli jeszcze nie aktualizujecie, to być może
pora na decyzję o zakupie.

Reklamy

C-Geo 8.7.11.28

Dzień dobry,
znów ukazała się aktualizacja C-Geo. Wiele by o tym pisać ale w każdym razie na pewno znajdą coś dla siebie użytkownicy Androida, importerzy SWDE, wyrównywacze ściśli, dziennikowcy pomiarowi, GeoInfosiarze, drogowcy, tachimetrzyści i wszelacy inni geodeci łaknący poprawek i nowości 😉
W wolnej chwili zagłębię się w szczegóły.

http://www.softline.xgeo.pl/index.php/aktualizacje

Import Geo-Info do C-Geo

Jeszcze parę lat temu import plików wsadowych w formatach giv albo tng nie był czymś specjalnie istotnym dla użytkowników C-Geo. Owszem, jeśli pracowali na obszarze w którym zasób prowadzono w Geo-Info, to z pewnością zakładali projekty C-Geo z odpowiednim zestawem symboli pasującym do Geo-Info, opracowywali pomiar i przekazywali dane do ośrodka ale nie musieli za bardzo przejmować się kwestią baz danych i w jaki sposób właściwie ta ich mapa jest przechowywana w takim Geo-Info. Oczywiście trochę sprawę uprościłem 😉 ale chodzi mi o przeciętną sytuację. Ostatnio natomiast w związku z wprowadzeniem słynnego GML’a, a raczej powinienem dodać, kilku słynnych GML’i sprawy skomplikowały się. A piszę ,,kilka GML’i” bo w sumie niby ten sam język opisu danych przestrzennych ale w wyniku działań legislatorów, ma różne warianty, dane są rozdzielane na różne bazy, do których są różne schematy itd. itp. – ten kto już się otarł o sprawę to wie o co chodzi. Zmierzam do tego, że Systherm czyli firma tworząca Geo-Info, nie poradziła sobie jeszcze z obsługą w obie strony tegoż słynnego GML’a i ośrodki prowadzące zasób przy pomocy ich software’u próbują jakoś ogarnąć sytuację, naciskając na wykonawców aby albo kupowali Geo-Info albo w każdym razie importowali i przekazywali dane przez pliki wsadowe w pełni zgodne z systemem.

W ten sposób pełna wymiana danych na linii Geo-Info <> C-Geo stała się sprawą palącą, przynajmniej do momentu, kiedy nie wejdzie w pełni GML. Oczywiście nie czarujmy się, GML sprawy całkowicie nie załatwi, kwestia ogarnięcia wymiany danych w ten sposób to jeszcze wiele lat i pewnie twórcy nowych rozporządzeń dla geodetów w najgorszych snach nie przewidzieli co my jeszcze z tym GMLem będziemy wszyscy musieli zrobić. Że przywołam klasyka:

To jest GML na miarę naszych możliwości. My tym GML’em otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz GML, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!

Ale do rzeczy. Coraz częściej pojawiają się opisy i tutoriale jak właściwie te różne pliki giv i tng wczytać do C-Geo, no i w drugą stronę też – jak to sensownie wyeksportować. Postaram się wiedzę w nich zawartą zassać do instrukcji do programu C-Geo, a póki co podaję je w wersji autorskiej. Otóż  panowie Krzysztof Michalczyk i Maciej Tobias ze Starostwa Powiatowego w Kępnie przygotowali wyczerpujące i czytelne instrukcje opisujące jak prawidłowo zakładać mapy w C-Geo z wykorzystaniem szablonu Geo-Info (nowy_giv), importować pliki tng do C-Geo, tworzyć nowe obiekty Geo-Info, eksportować z C-Geo i importować dane obiektowe do Geo-Info.

Ponieważ dostaliśmy od nich zgodę na udostępnienie tych dokumentów – zapraszam wszystkich, którzy potrzebują tych informacji do zapoznania się:

Istnieją także tutoriale wideo kolegi FaFala przedstawiające proces tworzenia mapy i importu danych z Geo-Info do C-Geo:

Import pliku wsadowego GiV przez Mój Komputer:

Import pliku wsadowego GiV przez menu Warstwy:


 

Przykład importu pliku w formacie GIV

1. Otwieramy plik giv przy pomocy jakiegoś edytora plików tekstowych, np. notatnika, żeby sprawdzić szczegółowo format pliku. Na początku treści widzimy przykładowo coś takiego:

EKSPORT z układu 2000_18, operator iKerg
DATA
2015-10-12, GODZ: 09:10:33
FORMAT
GEO-INFO V

2. Plik możemy zaimportować na przynajmniej dwa sposoby. Proponuję zrobić to poprzez Listę projektów > Mój Komputer.

1_giv

 

 

 

 

 

Klikając na plus obok nazwy Mój Komputer rozwijamy całe drzewo katalogów na dysku, szukamy katalogu w którym znajduje się plik. U mnie to wyglądało tak jak na rysunku:

2_givn

 

 

 

 

 

 

 

 

Niestety to poszukiwanie właściwego folderu jest pracochłonne, ponieważ nie widzimy skrótów do folderów systemowych takich jak Pulpit czy Moje Dokumenty. Do pulpitu dochodzimy tak: c:\Users\NazwaUzytkownika\Desktop

Do moich dokumentów: c:\Users\NazwaUzytkownika\Documents

3. Plik giv zaznaczamy myszką > prawy klawisz > Importuj Tango GeoInfo V wersja 2

4a. W oknie dialogowym wpisujemy nazwę nowego projektu albo wybieramy istniejący z listy,

4b. wpisujemy nazwę tabeli do której nastąpi import,

4c. wybieramy szablon geoinfov-vi.sz,

4d. zaznaczamy układ współrzędnych – 2000/18 taki był w pliku gdy podglądaliśmy go w notatniku,

4e. wybieramy zestaw kodów Geo-Info V/VI

4f. potwierdzamy OK.

 

3_giv

 

 

 

 

 

 

 

 

5. W kolejnym oknie dialogowym powinniśmy zaznaczyć wersję Geo-Info V-VI oraz zaznaczyć lub nie Konwersja do szablonu mapy zasadniczej. Jeśli w wyniku opracowania mapy oddajemy do ośrodka dane w formacie Geo-Info – Tango, to NIE zaznaczamy opcji konwersji. Jeśli podczas opracowania mamy oddać do ośrodka plik w formacie GML, to zaznaczamy opcję konwersji. Dzięki temu będzie nam łatwiej przygotować plik GML ponieważ zostaną m. in. przekonwertowane niektóre kody z Geo-info na te z nowego rozporządzenia o mapie zasadniczej.

Import może trwać nawet kilka minut.

4_giv

 

 

 

 

 

6. Mapa po imporcie wygląda jak na rysunku:

 

5_giv

 

 

 

 

 

 

Format GIV nie zapisuje etykiet tekstowych więc na mapie nie ma napisów. Można je wstawić na mapę w Legendzie > Wstaw etykiety. Dane o sieciach uzbrojenia czy budynkach, można przeczytać z baz danych atrybutów opisowych, podłączonych do każdej z warstw. Okno wyświetlamy wciskając przycisk Baza danych – tryb przeglądania pojedynczego rekordu i klikając na mapie odpowiedni obiekt. Na rysunku pokazano przycisk, odcinek sieci elektroenergetycznej oraz okno z atrybutami.

6_givn

 

 

 

 

 

Czytajcie i oglądajcie, ta tematyka będzie powracać. No i oczywiście jeśli chodzi o C-Geo, to wpadajcie przede wszystkim na stronę Softline’u.

Jacek