Opublikowano nowe granice regionów geograficznych

O nowej regionalizacji można szerzej przeczytać w najnowszym numerze czasopisma „Geographia Polonica” Opublikowany tam artykuł przedstawia podział Polski na mezoregiony w skali 1:50 000, przeprowadzony w bardziej aktualny i szczegółowy sposób niż dotychczas. Zaprezentowane właśnie wyniki nowego podziału prezentują regiony w większej skali niż dotychczas (1:50 000) oraz stanowią syntezę najnowszych badań naukowych w zakresie regionalizacji fizycznogeograficznej, a także korzystają z narzędzi GIS oraz cyfrowych baz danych przestrzennych (np. danych z lotniczego skaningu laserowego kraju). Z drugiej strony nawiązuje one do metodyki proponowanej przez prof. Kondrackiego.
Nowe mezoregiony oraz ich granice można obejrzeć, korzystając z prowadzonej przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska witryny Geoserwis  W celu włączenia tej warstwy w oknie legendy należy zaznaczyć folder Inne dane środowiskowe, a następnie warstwę Mezoregiony fizycznogeograficzne.

Dane dostępne są także w formacie SHP

Za: geoforum.pl (dostęp 31.07.18)

Reklamy

Open Source Mobile Mapping and Modelling

Znalazłem w sieci coś trochę fajnego trochę śmiesznego.

Samo rozwiązanie jest trochę zabawne i nie ma go co dosłownie powtarzać ale podoba mi się, że są ludzie którzy próbują coś takiego wykombinować 😉
W tym wypadku to jest Nokia N900 z jakimś linuksopodobnym OS + apka pisana w Pythonie z biblioteką QT4 + zainstalowany Grass Gis do wizualizacji i już masz kontroler GPS klasy GIS ;-))))) Oczywiście prezentacja jest trochę starawa z 2012 roku.

Tak czy tak polecam stronę Monde Geospatial, można tam znaleźć ciekawe rzeczy.

Aplikacje korzystające z surowych pomiarów GNSS wykonywanych pod Androidem

Z góry uprzedzam, że sprawa jest ciekawa i warto żebyście o niej wiedzieli ale nie mam teraz czasu osobiście jej zgłębiać, zacytuję więc obficie Geoforum.pl za co serdecznie dziękuję. Dostęp do artykułu w dn. 04.05.2017 r.

Przypomnijmy, że dotychczas dane o współrzędnych urządzenia dostępne były w Androidzie z poziomu usługi Google Play Services GMS Location. Deweloperom z jednej strony ułatwiało to tworzenie mobilnych aplikacji lokalizacyjnych, bo dostawali gotowe współrzędne, ale z drugiej strony uniemożliwiało implementację bardziej zaawansowanych algorytmów pozwalających na zwiększenie dokładności pomiaru. Wraz z zeszłoroczną premierą Androida w wersji 7 Nougat teraz się to zmienia, bo informatycy dostali dostęp do surowych obserwacji GNSS.


Jednymi z pierwszych, którzy zrobili użytek z tej opcji, są specjaliści z francuskiej agencji kosmicznej CNES. Efektami ich pracy są dwie aplikacje udostępnione właśnie w Google Play. Pierwsza to PPP WizLite. Dzięki możliwości korzystania z korekt dla sygnału GPS L1 program pozwala zwiększyć dokładność wyznaczania pozycji ze standardowych 10 metrów do nawet 1 metra. Pomiar wykonywany jest metodą statyczną, a po „złapaniu fiksa” – kinematyczną. Jak zastrzegają twórcy, na razie rozwiązanie było testowane tylko na smartfonie LG Nexus X5.
Druga aplikacja CNES to RTCM Converter. Przetwarza ona surowe pomiary GNSS do formatu RTCM, co umożliwia ich dalszy postprocessing w zewnętrznym oprogramowaniu.

 

Ciekawe ? No pewnie ! Zejście z 10 m do 1 metra 🙂

Etykiety obiektów C-Geo

W miarę jak przybliżamy się do konieczności używania formatu GML, tak i coraz częściej spotykamy się z napisami na mapie, które już nie są statyczne, wstawione sobie w jakimś miejscu i tkwiące tam w nieskończoność. Te napisy są generowane z bazy danych, dynamicznie, ich treść może się zmieniać wraz ze zmianą wpisu w bazie, która jest źródłem dla takiej etykiety. Ta koncepcja napisów jako etykiet (labels) przyszła zdaje się z GIS’u i wciska się nam do geodezji jako takiej. Zresztą nie musimy wczytywać danych w formacie GML, zaetykietować możemy choćby obiekty zapisane jako SHP czy obiekty mapy importowane z Geo-Info.

Z tymi etykietami to jest jeszcze tak, że nie tylko jest ważne co tam jest wyświetlane ale także repezentacja graficzna no i miejsce wstawienia takiej etykiety. Skoro odnosimy to do geodezji i map, to wyobraźmy sobie przyłącze wodociągowe i opis tego przyłącza. gdzie ma być ten opis – w połowie długości przyłącza ? A może bliżej budynku do którego wchodzi ? Numer działki ewidencyjnej ,,ciągnięty” z bazy danych, to pewnie powinien znajdować się w środku ciężkości działki ? Jak się można domyślac, da się wymyślić reguły, które mogą posłużyć do w miarę automatycznego wstawiania takich etykiet dla całej mapy, a nie tylko pojedynczo, obiekt po obiekcie, automat powinien być bardziej efektywny, przynajmniej teoretycznie.

Jak to się ma do pracy z C-Geo ? Dla typowych obiektów mapy takie reguły etykietowania wynikają z obowiązujących rozporządzeń i spróbowaliśmy to zaimplementować.

Jak sobie radzić podpowiada poniższy film.

 

 

Nowy portal NaszePowietrze

Dziesięć miesięcy temu pisałem o aplikacji mobilnej do monitorowania zanieczyszczenia powietrza. Chodziło o oficjalną aplikację Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska pt. „Jakość powietrza w Polsce”. Miałem to do niedawna na tablecie z Androidem i podobało mi się. Można było mieć zastrzeżenia co do przydatności o tyle, że skoro stacje monitorujące są rozmieszczone dość rzadko, to dane wyinterpolowane dla mojej lokalizacji mogą mieć niewielką wartość. Skoro najbliższa mnie stacja pomiarowa jest ode mnie oddalona o kilkanaście kilometrów, to jeśli tam jest wysoki poziom ozonu, to u mnie też taki jest ? Pomimo wątpliwości jednak aplikacja podobała mi się i polecałem Wam ją.

Teraz pojawiła się informacja o portalu NaszePowietrze, przygotowanym przez przez pracowników Zakładu Klimatologii i Ochrony Atmosfery Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego Uniwersytetu Wrocławskiego. Geoportal NaszePowietrze (powietrze.uni.wroc.pl) oraz towarzysząca mu aplikacja mobilna (jej oficjalna premiera odbędzie się jeszcze tej jesieni) dostarczają prognozy jakości powietrza i warunków biometeorologicznych na najbliższe 72 godziny. NaszePowietrze stanowi część projektu „System prognoz stężeń zanieczyszczeń powietrza i warunków biometeorologicznych jako element oceny jakości życia – LIFE-APIS/PL„. Jest on realizowany wspólnie przez Uniwersytet Wrocławski oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

naszepow

Poklikałem trochę i spodobało mi się. Parametrów które możemy sprawdzać jest więcej niż w podanej na początku aplikacji, chociaż stacji pomiarowych też pewnie nie za wiele. Jest jednak geoportal, będzie aplikacja mobilna – super, znowu coś co mnie interesuje, a nawet bywa przydatne.

Jak importować dane z OpenStreetMap do C-Geo ?

Pewien klient pytał się o możliwość pracy z danymi pobranymi z OpenStreetMap
bezpośrednio w C-Geo, przy czym nie chodzi tu o podczytanie ich przy pomocy
WMS ale ,,dobranie się” do danych wektorowych z ich atrybutami. Wydaje mi się
że najkorzystniej jest zrobić to posługując się po drodze formatem SHP i
dostępnym popularnym programem QGIS. Poniżej opis jak to zrobić.

Dane z OpenStreetMap pobieramy bezpośrednio ze strony
http://www.openstreetmap.org/ używając zwykłej przeglądarki internetowej.

OSM3

 

 

 

 

 

 

Interesujący nas region wyszukujemy poprzez słowa kluczowe, posługując się
przyciskiem ,,Eksportowanie” zapisujemy prostokątny obszar widoczny na ekranie
do pliku w formacie OSM (wariant XML’a) – map.osm. Jeśli chcemy pokazać inny zakres
eksportu niż widoczny, to wskazujemy go ręcznie na ekranie i wciskamy
,,Wyeksportuj”.

ZAzna5

 

 

 

 

 

 

Plik osm wczytujemy do QGIS przez ,,Dodaj warstwę wektorową”, po drodze wskazujemy
które warstwy z pliku dodać. Można wszystkie, te które są puste można potem
i tak usunąć czy wyłączyć.

warstwy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Współrzędne punktów obiektów są w układzie geograficznym, musimy więc jeszcze narzucić
na projekt układ współrzędnych Projekt > właściwości projektu > układ
współrzędnych. Wybieramy reprojekcję w locie, przykładowo dla 2000/18 ustawiamy
ETRS89/CS Poland 2000 zone 6

Interesujące nas warstwy eksportujemy do formatu SHP: Warstwa > Zapisz jako

EksportSHP

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ostatecznie utworzone w powyżej opisany sposób pliki shp importujemy do
C-Geo, uzyskując geometrię obiektów z OSM wraz z ich atrybutami opisowymi.