Nowe przepisy dotyczące dronów

Weszło w życie rozporządzenie ministra infrastruktury i budownictwa zmieniające
,,rozporządzenie w sprawie wyłączenia zastosowania niektórych przepisów ustawy
Prawo lotnicze do niektórych rodzajów statków powietrznych oraz określenia
warunków i wymagań dotyczących używania tych statków” (DzU poz. 1317).

Z polskiego na nasze – chodzi o przepisy regulujące posługiwanie się dronami
w celach komercyjnych i rozrywkowych. Np. ustalono minimalną odległość poziomą od
zabudowy zwartej i obiektów pojedynczych, dron musi mieć tabliczkę z właścicielem,
operator kamizelkę ostrzegawczą i instrukcję operacyjną itp.
Przepisy nie obejmują latadeł ważących mniej niż 0.6 kg

Dokładnie to poczytacie sobie tutaj.

Na zdjęciu (pochodzącym ze strony Aliexpress.com) droniątko Cheerson-CX-10C

Ten to sobie polata bez regulacji prawnych 🙂

cheerson-cx-10c-copter-drones-with-camera-rc-hexacopter-professional-drones-micro-dron-remote-control-mini_640x640

Reklamy

Państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny czyli co z tym gml ?

We wpisie z lutego reklamowałem seminarium szkoleniowe prowadzone przez

Ośrodek Szkolenia Geodetów i Kartografów SGP oraz SGP Oddział we Wrocławiu, które miało odbyć się 14-15 kwietnia bieżącego roku. Odbyło się, a jakże, uczestniczyłem w nim i jestem Wam winien przybliżenie tego co się na tym seminarium działo. To że minęły już dwa miesiące od imprezy, to nic nie szkodzi. Sprawa jest, jak to mówią, rozwojowa i to co napiszę o wdrażaniu nowych przepisów dotyczących zasobu, infrastruktury przestrzennej i gml’a będzie aktualne prawdopodobnie jeszcze długo.

Na sali rzucała się w oczy przewaga liczebna przedstawicieli administracji geodezyjnej nad wykonawcami. Da się to pewnie wytłumaczyć tym, że urzędnicy mają niejako z definicji przypisaną konieczność dokształcania się i są na to zarezerwowane jakieś środki. Na podwyżki wynagrodzeń może niekoniecznie ale na szkolenia coś w odpowiedniej szufladce jest, no i bardzo dobrze. Wykonawcy natomiast ciągle oszczędzają, faktycznie nie jest lekko ale mam wrażenie, że to jest czasem przesadne sknerstwo, a zainwestowanie w wiedzę niektórym by się przydało, widzę to po rozmowach z klientami. Ale teraz mniejsza o to.

Co z tymi przepisami ?
Najpierw zajrzyjcie do referatu pana Zbigniewa Domagały Od zgłoszenia pracy geodezyjnej do zasilenia wynikami tych prac baz danych prowadzonych przez Starostę.
W świetle ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, wykonawca pracy geodezyjnej zgłasza prace przed ich rozpoczęciem. Pamiętajmy, że teraz są to ,,prace”, a nie ,,roboty”. W zgłoszeniu pracy określa się kto jest wykonawcą, kim jest kierownik pracy (upoważniony do działania samodzielnego ponieważ posiada uprawnienia zawodowe), cel, lokalizację, zestaw materiałów zasobu potrzebnych do wykonania pracy. W dokumencie zgłoszenia pracy określa się rodzaj pracy, jest to podzielone na pomiary sytuacyjne, wysokościowe, syt.-wys., zakładanie osnów geodezyjnych, grawimetrycznych i magnetycznych, obrazowania lotnicze i skaning laserowy. Podpis wykonawcy może zostać złożony odręcznie ale pamiętajmy, że przy kontaktach z urzędami warto zacząć stosować podpis elektroniczny. I nie chodzi tutaj tylko o taki dopuszczalny w wielu sprawach podpis cyfrowy ale podpis potwierdzonym zaufanym profilem ePUAP. Dane w postaci elektronicznej opatrzone podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP są równoważne pod względem skutków prawnych dokumentowi opatrzonemu podpisem własnoręcznym.
Jak założyć taki profil zaufany ePUAP ? Wyjaśnia to prezentacja do wystąpienia pani Ewy Szafran Dokumentacja elektroniczna w świetle obowiązujących przepisów.
Wracając do zgłoszenia pracy – pamiętajmy, że spółka cywilna „nie może być traktowania jako przedsiębiorca”. W zgłoszeniu wspólników spółki cywilnej traktuje się indywidualnie jako samodzielnych przedsiębiorców. Jeśli przejrzycie tę prezentację w pliku pdf, to zobaczycie w niej wzory wszystkich dokumentów, które pojawiają się w toku obsługi pracy w ośrodku. Można powiedzieć że to nic nowego. Jeśli już pracujecie samodzielnie, to oczywiście nie. Na pewno przyda się to jednak początkującym oraz tym geodetom, którzy mają przyzwyczajenia jeszcze sprzed zmiany przepisów, a dopiero teraz muszą zabrać się za zgłoszenie na nowych zasadach, teraz wygląda to nieco inaczej niż jeszcze kilka lat temu.
A gdzie tu jest miejsce na ten format GML którym się tak ciągle straszymy ? A na przykład tu – w okresie 24 miesięcy od wejścia w życie rozporządzenia zamiast plików GML, wykonawcy mogą przekazywać wykazy współrzędnych punktów wyznaczających wszystkie obiekty przestrzenne objęte opracowaniem oraz mapę przeglądową obrazującą te obiekty i punkty. Pamiętajmy jednak, że po 22 grudnia 2013 r. to już NIE MOGĄ być zbiory txt (ascii). A ciekawe jak jest w ośrodkach w Waszej okolicy ?
W czasie kiedy zaczęto w środowisku rozmawiać o tym tajemniczym formacie GML to zwracano uwagę, że póki nie da się używać do wymiany danych GML’a to ośrodek i wykonawca mogą uzgodnić stosowanie innych, dotychczas używanych formatów. W domyśle – jak ktoś używał GIV i Tango do zasilania Geo-Info to może ich jeszcze trochę poużywa. Jak długo ? W okresie 36 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosowanie formatu GML ,o którym mowa w §51 ust.3 rozporządzenia zmienianego w §1,w brzmieniu nadanym niniejszym rozporządzeniem, może odbywać się za zgodą zainteresowanych podmiotów.
Ale pamiętajmy – od 31 grudnia 2016 r. już tylko GML – 🙂 albo 😦 jak kto woli.

Oczywiście fajnie jest, gdy jak najwięcej z czynności związanych z obsługą zgłoszenia może być załatwiane drogą elektroniczną. Prezentacja Mariusza Dzumyka pokazuje jak się to robi w powiecie polkowickim przy pomocy Internetowego Systemu Informacji Przestrzennej Web EWID. Wykonawca pojawiający się w ośrodku po raz pierwszy składa wniosek o założenie konta w systemie, jest weryfikowany pod kątem możliwości realizowania prac w obszarze geodezji i kartografii, a potem już udostępnianie materiałów zasobu odbywa się w postaci dokumentów elektronicznych za pomocą portalu internetowego. Czasem może nam przyjść do głowy, że skoro zgłoszenie robimy elektronicznie, przynajmniej część danych jest już w bazach, a nie w postaci papierowej (no np. potrzebuję tylko wykazu punktów granicznych) to w takim razie skoro zamówiłem materiały, zapłaciłem elektronicznie, to może za 15 minut ja te materiały już otrzymam i hajże w teren ? Nie, tak się nie da i być może nigdy się nie będzie dało i nie jest to zła wola administracji. Po pierwsze długo jeszcze nie będziemy mieli całego zasobu w wersji cyfrowej, ale przede wszystkim, to jest jeszcze taki etap jak uzgodnienie listy materiałów do przekazania. To musi zrobić ,,żywy” człowiek, a raczej dwa ,,żywe człowieki” po obu stronach. Jeśli okaże się, że wykonawca potrzebuje czegoś co w ośrodku nie istnieje, to trzeba określić co z tym zrobić, rezygnuje, czy dostanie coś innego. A skoro tak, to takie uzgodnienie może
się praktycznie odbyć tylko w godzinach pracy urzędu, zamówienie materiałów o północy i oczekiwanie że one już o godz. 00.30 przyjdą nam na skrzynkę, nie ma sensu.
Poniżej przykład protokołu uzgodnienia listy materiałów.

uzgodn

Zbiory danych, przekazane przez wykonawcę jako rezultat pracy, są weryfikowane. Skoro mają one zasilić bazy, a nie być tylko pracowicie wkreślone na pierworys  i matryce (jak to drzewiej bywało) to pojawia się kolejny etap weryfikacji, do którego możemy nie być przyzwyczajeni.

Topologia

Weryfikacja topologii – przebiegi obiektów liniowych nie mogą się zapętlać, przyłącze ma dochodzić do ściany budynku, a nie pół metra przed nią czy też za nią, nie może to więc wyglądać tak jak na poniższym rysunku:

Zapetlenie

Do tego czeka nas też rozcinanie/segmentowanie rożnych linii, szczególnie dotyczy to GESUT – przewody muszą być rozdzielane w węzłach.

Segmentacja

 

 

 

 

 

 

 

 

Segmentacja1

Niestety kartując teraz cokolwiek, czy to sieci uzbrojenia, czy elementy ogólnogeograficzne, musimy spodziewać się większej ilości pracy, tu już nie chodzi o przedstawienie z odpowiednią dokładnością samego przebiegu przewodu, czy lokalizacji budynku. Każdy obiekt ma zdefiniowanych mnóstwo atrybutów opisowych, które musimy wpisać, niezależnie od programu którego użyjemy do tego. ,,Klepania” danych, często pozornie w danym momencie niepotrzebnych, będzie dużo.
Popatrzmy na obiekty klasy GESUT:

atrybuty

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dobrze, tematów do omówienia jest jeszcze sporo, wpis się rozrasta i pewnie jest już nużący.

Przerywam zatem i spodziewajcie się kontynuacji.

Seminarium szkoleniowe „Państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny w infrastrukturze informacji przestrzennej”

Tym razem reklama pewnego wydarzenia ale nie jakiegoś abstrakcyjnego, tylko takiego w którym wezmę udział, wspierając Jerzego Biegalskiego, właściciela Softline.

Ośrodek Szkolenia Geodetów i Kartografów Stowarzyszenia Geodetów Polskich oraz Stowarzyszenie Geodetów Polskich Oddział we Wrocławiu zapraszają na seminarium szkoleniowe „Państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny w infrastrukturze informacji przestrzennej” w dniach 14 -15 kwietnia 2016r. we Wrocławiu, Hotel Śląsk, ul. Oporowska 60

Tematy:

  • Od dokumentu analogowego do dokumentu elektronicznego.
  • Treść roboczej bazy danych.
  • Dokumenty elektroniczne operatu technicznego.
  • Obiekty zawarte w plikach GML.
  • Ewidencjonowanie materiałów PZGiK z wykorzystaniem systemów teleinformatycznych.
  • Udostępnianie materiałów zasobu w postaci dokumentów elektronicznych za pomocą portalu internetowego lub na informatycznych nośnikach danych.
  • Od zgłoszenia pracy geodezyjnej do procesu weryfikacji zbiorów danych oraz innych materiałów przekazywanych do PZGiK.
  • Wymiana danych między bazami danych zasobu a wykonawcami prac geodezyjnych.
  • Wykorzystanie programu C-GEO do opracowania i przetwarzania wyników pomiarów geodezyjnych – zasilanie wynikami baz danych prowadzonych przez starostę.

 

Wśród wykładowców m.in.: GUGiK, Jerzy Biegalski – SOFTLINE, dr Adam Iwaniak – WIZIPISI; Ewa Maj – Geodeta Powiatowy z Kamiennej Góry; Mariusz Dzumyk – Geodeta Powiatowy z Polkowic; Piotr Myszka – GEOCOMPETENCE; Alicja Meusz – Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego; Krzysztof Bronicki – CANON; Krzysztof Borys – GEOBID; Jacek Łaguz – GEOMATYKA; Paweł Szmajda – GEOPOLIS;

Zapisy i bieżące informacje o wydarzeniu na stronie SGP.

Przy okazji seminarium pewnie urodzą się jakieś ciekawe materiały, prezentacje, przemyślenia. Spróbuję je ogarnąć i zamieścić ale to oczywiście dopiero w drugiej połowie kwietnia.

 

 

Kilka pytań o wyrównanie ścisłe przy zakładaniu osnów pomiarowych

Ostatnio dostałem zestaw pytań od klienta, dotyczyły wyrównania ścisłego podczas zakładania osnów pomiarowych – jak do tego podejść, szczególnie używając programu C-Geo. Moje odpowiedzi są subiektywne, prawdopodobnie można do tego podejść inaczej i w gruncie rzeczy wynika to ze sposobu interpretowania przepisów, szczególnie rozporządzenia  MSWiA z 9 listopada 2011 r. w sprawie standardów technicznych…

W każdym ośrodku dokumentacji inspektor może to zrobić nieco inaczej, prezentuję swoje zdanie na ten temat (podpisane JM). Parę uwag dorzucił także Rafał Kocierz (podpis RK) za co mu dziękuję.  Jeśli macie odrębne to podzielcie się nim w komentarzach.

1. Czy w przypadku wyznaczenia współrzędnych stanowiska pomiarem GPS
 RTK/RTN można określić jego średni błąd położenia ? A jeżeli tak to w
 jaki sposób ? 🙂

Czy to pytanie dotyczy zastosowania do wyznaczenia stanowiska programu C-Geo czy jest natury ogólnej ? Według mnie, błąd położenia można zawsze wyciągnąć z oprogramowania, które było użyte do uzyskania tej uśrednionej pozycji. Zawsze da się wyciągnąć jakiś raport tekstowy czy html. W przypadku C-Geo, jeśli użyto do przygotowania raportu modułu Dziennika pomiarów RTK/RTN, to tam zawsze błędy są wykazane. Jeśli jakieś punkty były mierzone kilkukrotnie to można w raporcie to wykazać i podać współrzędne uśrednione. (JM)
2. Czy wyznaczenie błędu średniego stanowiska , metodą wcięcia z  wyrównaniem, z uwzględnieniem  błędów średnich punktów  nawiązania (z  pomiaru RTK) daje obraz dokładności względem osnowy geodezyjnej  ?

Jeśli chodzi o C-Geo Obliczenia > Wcięcia > wcięcie z wyrównaniem to nie uzyskuje się błędu względem osnowy geodezyjnej, nawet jeśli punkty użyte jako baza wcięcia mają w tabeli wpisane jakieś błędy mp. Po prostu z rozporządzenia z 9 listopada2011 r. dalej wynika, że punkty osnowy są traktowane jako bezbłędne, więc w programie C-Geo nie dano we wcięciach możliwości uwzględniania błędów. W tych przepisach brak konsekwencji, skoro kładzie się coraz większy nacisk na wyrównanie ścisłe i sporo punktów znajdujących się w zasobach ośrodków ma już określone błędy położenia, to czemu ich nie użyć ? Mielibyśmy wtedy pełny ogląd dokładności wyznaczenia punktów z uwzględnieniem stanowisk, nawiązań i obserwacji. (JM)

Tak, dałoby, ale nie do końca chodzi tylko o uwzględnienie wielkości błędu. Ciężko zakładać, że pomiar RTK jest dokładniejszy niż pomiar kąta i odległości tachimetrem, dlatego ciężko uznać te dwa punkty jako bezpośrednie nawiązanie. Jeśli tylko wyrównamy wektory RTK/RTN wraz z obserwacjami klasycznymi to zarówno wektory, kąty i odległości będą wspólnie wyrównane i każda z tych obserwacji dostanie własne poprawki. (RK)

3. Czy  przy rozwijaniu osnowy założonej metodą GPS RTK/RTN ( w wyjątkowych  sytuacjach) , np. metodą wcięcia, można  dokonać wyrównania w układzie  sieci jednorzędowej ( bo przy statycznej można połączyć obserwacje) ? 

Tak, można, a nawet trzeba zrobić wyrównanie łączne wektorów z RTK/RTN z obserwacjami wcięć. W C-Geo robi się to przy pomocy modułu Wyrównanie ścisłe osnów 3D i GNSS, tam uzyskujemy pełną analizę dokładności (chociaż dalej zakładamy, że punkty osnowy są bezbłędne). (JM)

4. A przy okazji jeszcze by mnie interesowało jak  rozsądnie ( i zgodnie z rozporządzeniem ) podejść do zagadnienia zakładanie ciągów wiszących. Zdarza się że geodeci zakładają dwa punkty GPSem RTK ( taką linię pomiarową), a potem z tego zakładają np. dwa boki wiszące, bez drugiego nawiązania kątowego na trzeci punkt (bo go nie założono) i  bez kontroli na jakiś PW, bo nie widać. Niby jest pomiar kontrolny z bagnetu na szczegóły I grupy , ale czasami to jeździ po 20-30 cm ..:|. 

W takim wypadku wyrównałbym to łącznie w module Wyrównanie ścisłe osnów 3D i GNSS tyle, że potrzebne są jako obserwacje wektory z RTK, a nie same uśrednione współrzędne tych dwu punktów tworzących linię pomiarową oraz odległości i kąty z tych dwu boków ciągu wiszącego. Tak na oko to nie jest pewien, czy przy takiej konstrukcji nie zabraknie obserwacji nadliczbowych, ale chyba nie. Musiałbym to sprawdzić na konkretnym przykładzie. (JM)

A może jeździć tylko na 10cm. Czyli taka konstrukcja jest słaba i nie wiadomo gdzie siedzą błędy. Dlatego należy pomierzyć po dwa punkty RTK na początku oraz na końcu ciągu, a między nimi zakładamy klasyczny ciąg którego obserwacje będą wyrównane wraz z wektorami. Bez tego warunku nie spełni się wymagań rozporządzenia które mówi, że na każdym stanowisku muszą być dwa kierunki nawiązania  np. przy pomiarze biegunowym… (RK)

GGK jak Pytia delficka ? Czyli co GUGiK orzekł o zakładaniu osnów przy pomocy RTN

GUGiK ustami (ręką ? ) Jacka Jarząbka odpowiedział dwustronicowym pismem na pytanie wielkopolskiej inspekcji geodezyjnej Czy geodezyjne pomiary terenowe wykonane metodą RTN polegające na założeniu osnowy pomiarowej muszą być wyrównywane? Pismo możecie pobrać poniżej (opublikowało je Geoforum). 140918_ggk_odpowiedz_dot._rtn Jak dla mnie jest to odpowiedź gówno dająca, udzielona w stylu Pytii delfickiej albo Józka z Zakopanego, który na pytanie czy będzie padało odpowiada, że będzie albo i nie będzie.

Co np. oznacza określenie, że ,,jeśli […], to współrzędne wirtualnej stacji powinny być podawane w dokumentacji pomiaru”. To podajemy je w takim razie jako te wtórnie wyrównane czy właśnie nie musimy wyrównywać, bo już zostały wyrównane w odbiorniku i traktujemy je jako bezbłędną osnowę ? Itd. itp. Oczywiście, nie jest wykluczone, że jestem tępym ćwokiem ale w takim razie oświećcie mnie plizzzz i jeśli ktoś ma własną rzeczową interpretację tej pięknej interpretacji, to niech się nią podzieli.


Dzień później…

Na moją prośbę oświecenia dokonał nieoceniony FaFal, podaję jego interpretację interpretacji:

Pismo to jest zgodne z wcześniejszymi wykładniami GUGiKu. Oznacza to, że VRS nie musimy ponownie wyrównywać, w raportach podawać należy współrzędne stacji VRS którą wyznaczyło centrum obliczeniowe ASG-EUPOS. Jeśli odbiornik nie podaje wektorów do VRS (choć z niej korzystają), ale podają wektory do najbliższej stacji, to oczywiście współrzędnych VRS nie musimy podawać – tak robią wszystkie odbiorniki Trimble. Ponieważ wektory są mierzone nadliczbową ilością razy, końcowe współrzędne punktów mają być wyznaczone z wykorzystaniem MNK – czy to metodą pośredniczącą, czy to z wykorzystaniem średniej arytmetycznej ….. Jeśli zakładano dodatkowe punkty klasycznie lub dodatkową obserwacją jest odległość między punktami to już zostaje tylko wyrównanie obserwacji np. metodą pośredniczącą.

No i dziękuję, mam nadzieję, że powyższa informacja będzie dla Was przydatna. Nadal jednak twierdzę, że takie pisma jak to z GUGiK, są niewiele warte. Nawet jeśli pytanie zadane przez WINGiK było zbyt ogólne i nie powinniśmy się byli łudzić, że ktoś odpowie wprost na tak  oczywiste pytanie ,,wyrównywać czy nie wyrównywać” to jednak zwykły geodeta, który nie jest naukowcem ani mega specem od GPS i rachunku wyrównawczego, ma prawo oczekiwać jasnych stwierdzeń, które pomogą mu w oddawaniu operatów z jego pomiarów. Czy GGK nie mógł precyzyjniej opisać sprawy warunkowo np.: ,,jeśli w rezultacie pomiarów nie uzyskujesz wektorów do VRS, to … a jeśli Twój odbiornik podaje wektory do najbliższej stacji to…” jeszcze lepiej gdyby zestawiono najbardziej popularne odbiorniki i wskazano jak jest z opracowaniem danych z np. Trimble’a, a jak z Leica. Oczywiście tak się nie da, bo pewnie wymienianie z nazwy marek sprzętu jest formą reklamy ale w ten sposób powracamy do punktu wyjścia – pismo omawia sprawę ogólnie i tajemniczo.

To tyle marudzenia na dziś. Z pozytywów – trwa ładna pogoda, więc wyciągajcie te swoje odbiorniki, jakich tam marek one nie są i zasuwajcie w teren żeby nie zmarnować ładnego dnia.

Kooooniec

Zgłoszenie roboty geodezyjnej z kalkulacją opłat według nowych zasad

Jak wiadomo wśród różnych zmian przepisów stosowanych przez geodetów, pojawiły się też nowe stawki oraz jednostki rozliczeniowe stosowane przy ustalaniu opłat z tytułu udostępniania  materiałów zasobu geodezyjnego.

Główny problem to chyba konieczność przestawienia sobie w głowach sposobu naliczania, a do tego nie pogubienie się w tych różnorodnych współczynnikach korygujących. Na plus można zaliczyć promowanie przekazywania danych z zasobu w postaci elektronicznej, a nie papierowej. Oczywiście sporo osób powie, że to horror, bo na papierowym wykazie mieli wszystko napisane jasno ,,jak krowie na rowie”, a wersję elektroniczną, to trzeba mieć czym otworzyć. Powoduje to też powrót formatu SWDE, który przecież miał odejść w związku z wprowadzeniem formatu GML.

Jakoś sobie trzeba radzić w nowej sytuacji. Softline także nadąża za zmianami i wypuszcza wersję beta programu GeoOrganizer (na system Windows).

Program można używać niezależnie od C-Geo lub tez zapisać do katalogu wtyczki i traktować jako wtyczkę do C-Geo.
Jest to wersja 0.1.0.0 beta programu, który być może wyewoluuje w coś większego. Na razie udostępniony jesto jako wersja czasowa (okres 30 dni, który będzie przedłużany z każdą nową wersją; w wersji beta program wymaga przy starcie dostępu do internetu w celu sprawdzenia ważności licencji).

Na tym etapie program nie potrafi zbyt wiele  ale  może być pomocny przy generowaniu nowych zgłoszeń prac geodezyjnych. Oprócz sporządzenia wydruku zgłoszenia pozwala na szacunkową wycenę zamawianych materiałów. Sprawdzono, że faktycznie proponowane wyceny są zgodne z nowym cennikiem.

Jak zwykle proponuję – pobierajcie, testujcie i zgłaszajcie do Softline’u co można by było z tym dalej zrobić. Chcecie mieć przydatny program, to musicie poświęcić chwilkę czasu i powiedzieć autorom co Wam jest potrzebne. Nie będzie informacji, to i nie będzie rozwoju programu, tak to działa.


Wiadomość z końcówki roku 2014 – program jest i będzie rozwijany, a od stycznia 2015 roku Softline kończy wydawanie wersji testowej i zaczyna sprzedawać go za kwotę 200 zł. netto.

 

Aktualne druki geodezyjne

Przepisy co chwilę zmieniają się, więc formularze i zakres treści, którą musimy w nich umieścić także.
Tutaj znajdziecie druk zgłoszenia pracy geodezyjnej, a tutaj jest strona GUGiK z wzorami formularzy stanowiącymi  załączniki do aktów wykonawczych do nowelizacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego, które weszły życie w dniu 12 lipca br.

Miłego pobierania.